Z profesorem Rulewiczem kłopoty.

Wspominałem już gdzieś o artykule Rulewicza, który dostałem do rąk. Kilka rzeczy budziło moją wątpliwość, a jedna wzbudziła autentyczny zachwyt, ale po kolei. Dość sensacyjne było dla mnie odkrycie tego co Rulewicz nazywa “błyskiem w kształcie ryby z Wolina”.

Image

Nawet pokusiłem się o próbę rekonstrukcji wykorzystując blachę mosiężną i punce. Trudno było mi jednak sobie wyobrazić sposób mocowania tej blachy. Błysk powinien w wodzie wirować, a ten? Nie ma do czego dowiązać nici. Sprawę rozwiązał Bartek Suzin, którego ostatnio spotkałem na jarmarku. Ten specjalista od dawnej biżuterii popatrzył na moje “blachy z Wolina” i zapytał wprost:-  a na cholerę ci zapięcia do grzywien? – Tak to bywa, że czasem ktoś zdejmie nam klapki z oczu w sposób niezwykle gwałtowny.

To, że tak łatwo było podważyć opis tego znaleziska utwierdziło mnie w obawach co do opisu jeszcze dwóch przedmiotów. Przede wszystkim fragment szelek do wyciągania niewodów.

Image

Mam tylko ten rysunek, zakładam że oryginał jest w magazynie Muzeum w Szczecinie. Z opisu znaleziska z Gdańska wiem, że wczesnośredniowieczne szelki do ciągania niewodów wyglądały zupełnie tak jak te z lat 60 XX wieku. Popatrzmy więc na współczesne szelki:

Image

Ni jak nie widzę w szelkach opisanych w artykule Rulewicza tego samego narzędzia.

Do czego te szelki służyły? Służyły rybakom przy połowach niewodem dobrzegowym. Niewód to ogromna sieć z matnią po środku. Rybacy wypływali łódką zabierając ze sobą jedno skrzydło niewodu i matnię. Ogarniali akwen cały czas wydając sieć do wody. Dowozili liny drugiego skrzydła na brzeg i rybacy, na brzegu,  idąc rzędem do  tyłu, wyciągali sieć na brzeg. Gdy wybrali liny i zaczynali ciągnąć sieć, wspomagali się takimi właśnie szelkami.

Profesor  Leciejewicz pisał, że pierwsze maszoperie (stowarzyszenia) rybackie miały powstać już w X wieku. Współpraca całej wioski zwiększała bezpieczeństwo połowu na Bałtyku, pozwalała też wykonać wspólnie ogromny niewód. Ale czy tak było?

Na dobrą sprawę nie wiadomo.

Czy ogromne niewody mogły łowić śledzia podchodzącego blisko brzegu pod koniec maja i na początku września? Mam wrażenie, że domniemane szelki, jak i znalezisko poniżej to dowody pod tezę.

 Image

Pławnica tych rozmiarów? Do czego miałaby służyć? Czy to deska do rozpierania włoka pod wodą? Jeżeli tak, to po co? Deski rozpierające montuje się na włokach ale dopiero od momentu gdy są holowane przez mechaniczne statki. (Jeżeli było inaczej proszę mnie poprawić).

Sporo zagadek w artykule Rulewicza. Chciałbym pisać po kolei o każdym ze znalezisk. Ze względu na wykonywaną profesję chciałbym je jednak wykonać i wypróbować. Zwlekam trochę z opisem sieci opartym na artykule wyżej wspomnianego, a to dlatego, że mam ciekawy pomysł bazujący o znaleziska ze Szczecina i Wolina. Najpierw jednak eksperyment, a potem opis.

Na koniec może fotka z Kaszub:- Wyciąganie niewodu. Prawda, że pięknie musiało to wyglądać 1000 lat temu? Image

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s